Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy. Pokaż wszystkie posty

10 marca 2010

Zupa-krem z brokułów z kukurydzą

Oto moja druga propozycja do akcji "Przedwiośnie ... i jaka zupa?" i chyba niestety już ostatnia. Zupka wyszła bardzo wiosenna, akurat na przedwiośnie.

Składniki:
  • paczka mrożonych brokułów (ok. 400 g), inną porą roku pewnie bym wolała dać świeże
  • 2 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 szklanki wody
  • pół puszki kukurydzy
  • sól, pieprz, suszony tymianek, suszona bazylia
Brokuły rozmrozić i zblanszować lub nierozmrożone pogotować 5 minut po wrzuceniu na osolony wrzątek. Cebulę pokroić jakkolwiek i podsmażyć. Do odsączonych brokułów dosypać podsmażoną cebulę oraz obrany czosnek, zalać wodą i rozdrobnić blederem. Do kremu wsypać odsączoną kukurydzę, wszystko zagotować i gotować na małym ogniu ok. 10 minut. Pod koniec gotowania przyprawić do smaku.

17 lutego 2010

Krem z zielonego groszku z grzankami

Ten przepis podesłała mi pewna Dobra Duszyczka, która dowiedziała się o akcji "Obiady Młodej Mamy - Zima". I rzeczywiście, danie to proste, rozgrzewające i sycące jest.

Ponieważ w przepisie występuje wywar, to postanowiłam przy okazji spróbować sposób na szybki wywar ziołowy z tej strony. Wywaru mięsnego zazwyczaj w domu nie mam, warzywa też często znikają, gdy  akurat są potrzebne, a kostek jako sztuczności, glutaminianów i takich tam staram się nie stosować, więc ten pomysł uznałam za godny wypróbowania. 

Szybki wywar ziołowy
Składniki: (proporcje są moje)
  • półtorej szklanki wody
  • obrany i przekrojony na pół duży ząbek czosnku
  • liść laurowy
  • gałązka tymianku
  • kilka ziarenek pieprzu
  • szczypta soli
  • (dodałabym jeszcze ze dwa ziarenka ziela angielskiego ale akurat mi wyszły)
Wrzucić przyprawy do gotującej się wody i chwilę pogotować. I już.

A teraz czas na danie główne
Krem z zielonego groszku z grzankami
Składniki: (na 2 osoby średnio żerte, jeśli dajemy potem jeszcze jakieś drugie danie, to oczywiście na osób więcej)
  • opakowanie mrożonego groszku (400-450 g)
  • szklanka wywaru
  • 1 duża cebula
  • kilka łyżek oliwy
  • przyprawy do smaku (ja zrobiłam na pikantnie - pół łyżeczki cukru, poł łyżeczki soli, łyżeczka pieprzu, łyżeczka papryki, ćwierć łyżeczki świeżo startego imbiru)
  • dwie duże kromki lub cztery małe pszennego pieczywa
  • ser żółty do posypania
Cebulę posiekać i zrumienić na oliwie. Dodać zamrożony groszek i zalać wywarem. Gotować aż groszek będzie miękki (ok. 10 minut). Zdjąć z ognia i zmielić blenderem.
Zrobić grzanki. Ja to zrobiłam w najprostszy możliwy sposób. Pieczywo przyrumieniłam i rozgrzałam w tosterze, położyłam na zupie i skropiłam oliwą i posypałam drobno startym serem. Duszyczka jako alternatywę grzanek podała kleksy ze śmietany. Ja wybrałam grzanki, bo zależało mi, aby zwiększyć sycącość/kaloryczność i nie musieć się bawić w drugie danie.