Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty

26 października 2012

Bawarskie precle

Przepis na te precle znalazłam w letnim numerze „Piwowara” w rubryce prowadzonej przez Piwowarkę Agę.

Składniki:

  • 4 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • półtorej szklanki letniej wody
  • 2,5 dag drożdży
  • łyżka cukru
  • 3 łyżki sody oczyszczonej
  • łyżeczka soli
  • gruboziarnista sól do posypania
Drożdże rozrobić z cukrem w połowie wody. Dodać mąkę, sól i resztę wody. Wymieszać i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Ponownie zagnieść. Odrywać po kawałku, formować wałeczki i zawijać je w precle. W garnku zagotować litr wody, dodać sodę, delikatnie zanurzać precle i gotować je paręnaście sekund od wypłynięcia. Wyłowione i odcedzone wyłożyć na blasze pokrytej papierem do pieczenia, posypać grubą solą (ja użyłam soli od Peli, sprawdziła się rewelacyjnie), ewentualnie ponacinać w paru miejscach. Piec 10 minut w 200°C.


Za tło zdjęcia robi kieliszek z dunkelem. Aga poleca te precle do weizena, ale z dunkelem też dobrze smakują. W końcu i to i to to piwo pszeniczne.

26 sierpnia 2011

Niemiecka zupa jabłkowo-chlebowa

Zupa jabłkowo-chlebowa, czyli Apfelbrotsuppe. Zrobiłam tę zupę z kilku powodów. Po pierwsze z okazji III Letniego Festiwalu Zupy. Po drugie, bo przypadkiem znalazłam ten przepis przeglądając książkę "Volks-Kochbuch", ściągniętą z Amazona głównie dlatego, że była za darmo. Po trzecie, bo mój główny konsument nagle oświadczył, że lubi zupy owocowe (czym mnie bardzo zaskoczył).

Pierwszy raz robiłam coś z przepisu po niemiecku, ale nie było trudno. I pierwszy raz z e-booka.
Książka, z której korzystałam pochodzi z 1905 roku, ma pełen tytuł "Volks-Kochbuch für Schule, Fortbildungsschule und Haus" i pod tytułem adnotację, że została napisana z inicjatywy cesarzowej Fryderykowej (o ile dobrze zrozumiałam te zawiłości w tytułowaniu). Ciekawostka, ale chyba mogę uznać, że przepisy z tej książki prezentują potrawy klasycznej kuchni niemieckiej.

Składniki

  • 100 g starego chleba
  • szczypta soli
  • 2 starte goździki
  • 40 g cukru
  • 4 średnie jabłka lub obierki (ach, ta niemiecka oszczędność)
  • litr wody
Chleb namoczyć w wodzie. Jabłka, pulpę chlebową, goździki, sól i cukier zagotować, następnie przetrzeć przez sito (ja leniwie zmiksowałam) jeszcze raz podgrzać i podawać.
Ponieważ autorka książki proponuje użycie obierków to nie przejmowałam się obieraniem i jedyne co zrobiłam z jabłkami to umycie i wycięcie gniazd nasiennych. No bo chyba niemieckość potrawy nie ma polegać na spożywaniu kwasu, nomen omen, pruskiego...


Zupa ma nieciekawy kolor (pewnie przez użycie razowego chleba), ale nawet jest smaczna. Może bardziej na jesień niż na lato, ale tegoroczne lato mało letnie jest, więc chyba z czystym sumieniem mogę uznać, że potrawa spełnia założenia Letniego Festiwalu Zupy.