Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

10 czerwca 2013

Deser warstwowy jabłkowo-rabarbarowy

Składniki: (na 4 porcje)

  • 2 laski rabarbaru (ok. 150 g)
  • 3 łyżki cukru
  • 8 łyżek musu jabłkowego
  • kubek jogurtu greckiego
  • cynamon

Rabarbar pokroić, włożyć do rondelka, podlać odrobinką wody, posłodzić i wstawić na mały ogień. Kiedy puści sok i zmięknie, zdjąć z ognia, trochę ostudzić i zblendować na masę (nie musi być idealnie gładka). Do szklaneczek lub innych przezroczystych naczyń nakładać warstwami: jogurt, mus jabłkowy, jogurt, masa rabarbarowa i jogurt. Po wierzchu posypać szczyptą cynamonu.


Dzisiejszy deser powstał również w ramach wspólnego gotowania. Inne rabarbarowe desery to:

27 lutego 2013

Sałatka jarzynowa bez jarzyn

No może nie tak zupełnie bez jarzyn, ale bez włoszczyzny. Na dzisiejsze wspólne gotowanie robiłam sałatkę z pereelowskiej książki kucharskiej i w efekcie (w smaku) wyszła mi typowa jarzynowa sałatka imieninowa, ale nie ma w niej włoszczyzny, która zazwyczaj robi większość sałaki. Dlatego uznałam, że to  „jarzynowa bez jarzyn”.
Względem oryginalnego przepisu poczyniłam takie oto zmiany: zamiast koperku dałam natkę pietruszki (bo tak wolę), a ilość majonezu drastycznie zmniejszyłam (w oryginale było 2/3 szklanki, moim zdaniem to duuuużo za dużo na obecne czasy)

Składniki:
  • 250 g zielonego groszku (użyłam mrożonego)
  • 350 g jabłek 
  • 2 łyżki majonezu (zamiast oceanu z oryginalnego przepisu)
  • cytryna
  • 2 jajka
  • cukier, sól, pieprz
  • łyżka posiekanej natki pietruszki (zamiast pół pęczka kopru)
Groszek i jaja ugotować. Jabłka i ugotowane jajka obrać i pokroić w drobną kostkę (trochę mi nie wyszło, jak widać na załączonym obrazku). W cytryny wycisnąć sok. Wymieszać wszystko, doprawić do smaku.



Dodaję ten przepis do akcji Z książką w kuchni 2013.
Przepis pochodzi z  „Kuchnia jarska” autorstwa Dionizego Szepietowskiego wydanego nakładem Wydawnictwa Przemysłu Lekkiego i Spożywczego w 1968 roku.

Oprócz mnie sałatki przygotowały Maggie, Mirabelka i Pela.


Z książką w kuchni zaproszenie

17 listopada 2011

Racuszki z jabłkami i kaszą manną

Na zakończenie akcji Gotujemy po polsku, której patronuje serwis zPierwszegoTloczenia.pl dla odmiany przygotowałam coś na słodko.

Przepis na jabłkowo-mannowe racuszki pochodzi z grubsza z książki Kuchnia jarska D. Szepietowskiego. Z grubsza ponieważ dokładnie nie dałoby się, bo w tym przypadku co innego jest tam w składnikach, a co innego w treści przepisu. Musiałam więc na logikę wymyślić, co tak naprawdę autor miał na myśli. Już tę książkę krytykowałam przy okazji zapiekanki łowickiej, więc jak widać ma ona wiele wad, ale przy okazji jest bogatym źródłem bezmięsnych przepisów kuchni polskiej. Więc coś za coś.

A oto końcowy przepis:

Składniki

  • 300 g kaszy manny
  • 2 szklanki mleka
  • 300 g ubranych i utartych jabłek
  • 2 łyżki cukru
  • pół szklanki mąki
  • 3 jajka
Kaszę mannę ugotować z mlekiem i ostudzić. Dodać jabłka i cukier i dokładnie wymieszać. 
Mnie się przy gotowaniu kaszy porobiły gigantyczne grudy i nijak nie byłam w stanie tego rozmieszać. W końcu wpadłam na pomysł rozdrobnienia grud blenderem. Udało się, blender dał radę.
Następnie dodać jajka oraz mąkę i ponownie wymieszać. Wykładać łyżką na gorący głęboki tłuszcz. Smażyć na złoto-brązowo. Wyjmować na papierowe ręczniki, żeby tłuszcz się odsączył. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Można też podać ze śmietaną i cukrem waniliowym.



I tym deserem kończę mój udział w tegorocznym gotowaniu po polsku. Ale to nie znaczy, że do przyszłorocznej akcji będę gotować tylko tajszczyznę, hinduszczyznę i spaghetti. Kuchnia polska stale w pewnym stopniu jest obecna w moim kucharzeniu.

Gotujemy po polsku!

26 sierpnia 2011

Niemiecka zupa jabłkowo-chlebowa

Zupa jabłkowo-chlebowa, czyli Apfelbrotsuppe. Zrobiłam tę zupę z kilku powodów. Po pierwsze z okazji III Letniego Festiwalu Zupy. Po drugie, bo przypadkiem znalazłam ten przepis przeglądając książkę "Volks-Kochbuch", ściągniętą z Amazona głównie dlatego, że była za darmo. Po trzecie, bo mój główny konsument nagle oświadczył, że lubi zupy owocowe (czym mnie bardzo zaskoczył).

Pierwszy raz robiłam coś z przepisu po niemiecku, ale nie było trudno. I pierwszy raz z e-booka.
Książka, z której korzystałam pochodzi z 1905 roku, ma pełen tytuł "Volks-Kochbuch für Schule, Fortbildungsschule und Haus" i pod tytułem adnotację, że została napisana z inicjatywy cesarzowej Fryderykowej (o ile dobrze zrozumiałam te zawiłości w tytułowaniu). Ciekawostka, ale chyba mogę uznać, że przepisy z tej książki prezentują potrawy klasycznej kuchni niemieckiej.

Składniki

  • 100 g starego chleba
  • szczypta soli
  • 2 starte goździki
  • 40 g cukru
  • 4 średnie jabłka lub obierki (ach, ta niemiecka oszczędność)
  • litr wody
Chleb namoczyć w wodzie. Jabłka, pulpę chlebową, goździki, sól i cukier zagotować, następnie przetrzeć przez sito (ja leniwie zmiksowałam) jeszcze raz podgrzać i podawać.
Ponieważ autorka książki proponuje użycie obierków to nie przejmowałam się obieraniem i jedyne co zrobiłam z jabłkami to umycie i wycięcie gniazd nasiennych. No bo chyba niemieckość potrawy nie ma polegać na spożywaniu kwasu, nomen omen, pruskiego...


Zupa ma nieciekawy kolor (pewnie przez użycie razowego chleba), ale nawet jest smaczna. Może bardziej na jesień niż na lato, ale tegoroczne lato mało letnie jest, więc chyba z czystym sumieniem mogę uznać, że potrawa spełnia założenia Letniego Festiwalu Zupy.

9 lipca 2011

Muffiny z jabłkami

Składniki do tych muffinek są raczej jesienne, ale akurat takie miałam pod ręką i oto co z nich wymyśliłam

Składniki:
  • 380 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • szczypta soli
  • łyżeczka cynamonu
  • 3 jabłka
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 100 g oleju
Wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, sól i cukier. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce, dodać do "suchych" i dokładnie wymieszać. W drugiej misce połączyć mleko, roztrzepane jajka i olej. Wlać "mokre" do "suchych" i wymieszać. Nakładać do natłuszczonych foremek. Piec 20 minut w 200 st. C. Po upieczeniu parę minut potrzymać w formie po czym wyjąć.

15 stycznia 2010

Pancake'i z jabłkami i syropem klonowym

W tym roku razem z Ireną i Andrzejem podróżujemy kulinarnie po Amerykach. Ponieważ ostatnio mój główny degustator był służbowo w USA, to teraz go męczę, aby mi opowiadał czym go tam karmili. Z tych opowieści powstały właśnie pancake'i z jabłkami

Składniki na 6 małych naleśników:
  • 200 g mąki
  • 20 g masła
  • 200 g maślanki, jogurtu lub kefiru (ja akurat miałam jogurt pod ręką)
  • 100 g mleka
  • 2 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka cukru
  • 2 twarde jabłka
  • olej do smażenia
  • syrop klonowy do polania (spokojnie można zastąpić łagodnym płynnym miodem)
Masło roztopić i ostudzić. Wymieszać sypkie składniki (mąka, proszek, cukier). Dodać masło, jogurt lub maślankę, mleko i żółtka. Dokładnie wymieszać. Jabłka umyć, obrać (to niekoniecznie), wyciąć gniazda i pokroić na ósemki lub szesnastki. Z białek ubić pianę. Do masy dodać białka a następnie jabłka.  Smażyć na małej lub dużej patelni. Mąż w Stanach jadł duże, ale ta porcja ciasta wystarczyłaby na może dwie sztuki, więc ja zrobiłam małe. Przed podaniem należy jeszcze zrobić z pancake'ów stertę i polać syropem.

Oprócz wersji z jabłkami podają też takie naleśniki z bananami i owocami leśnymi.

A oto przekrój przez moje pancake'i


10 października 2009

Rolada jabłkowa

 Dzisiejszy przepis na ciasto (bez nadzienia) pochodzi z książki "Rok w kuchni". Dostałam ją na urodziny i w końcu dzisiaj znalazłam chwilę, aby coś z niej wyprodukować. Ogólnie książka (a właściwie książki, bo składa się z dwóch części) bardzo mi się podoba i coś podejrzewam, że to nie będzie ostatni przepis jaki z niej wykorzystam.

Składniki:
  • 5 jajek
  • 150 g cukru
  • 100 g mąki
  • mus jabłkowy na nadzienie
  • tłuszcz do nasmarowania pergaminu
  • cukier puder do dekoracji
Rozdzielić jajka na żółtka oraz białka i z białek ubić pianę. Pod koniec ubijania dodać cukier i dalej ubijać. Do piany dodać żółtka i wymieszać trzepaczką. Następnie dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać. Ciasto wyłożyć na natłuszczony pergamin w prostokątnej blasze. Piec kwadrans w temperaturze 180 stopni.
Po upieczeniu gorące ciasto przełożyć na wysypaną cukrem pudrem ściereczkę i zwinąć w ciasny rulon (razem ze ściereczką). Po wystygnięciu rozwinąć ciasto, wyjąć ściereczkę, nałożyć nadzienie i z powrotem zawinąć. Na koniec posypać cukrem pudrem.