Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

29 listopada 2011

Pieczone kurczę z sosem chlebowym

Oto moja kolejna propozycja do akcji 100 lat z Lucy Maud (w kuchni). A oto cytat, z którego powstał dzisiejszy obiad.
Ania zaś, której policzki pałały zarówno od wewnętrznego podniecenia, jak od gorąca blachy kuchennej, przyprawiała sos [chlebowy] do kurcząt, siekała cebulę na zupę, a wreszcie ubiła śmietankę na tort [placek cytrynowy].
L. M. Montgomery „Ania z Avonlea”

Dopiski w nawiasach kwadratowych są moje, dodane na podstawie oryginału. Tak jak w przypadku jajek na grzankach tłumaczenie na polski zgubiło nieco detali. Tym razem umknął gdzieś rodzaj sosu, jaki Ania używała jako dodatek do pieczonych kurcząt.

Przepis na taki sos, chlebowy, znalazłam w książce “The Cook's Oracle and Housekeeper's Manual” Williama Kitchinera.

Składniki na sos
  • filiżanka bułki tartej (ja użyłam dość grubo pokruszonego chleba)
  • mleko (lub rosół drobiowy)
  • średnia cebula
  • 12 ziarenek pieprzu
  • 2 łyżki stopionego masła lub śmietany
Jak piec kurczaka nie będę opisywać dokładnie. Wystarczy go umyć, oczyścić, natrzeć solą i pieprzem i posmarować olejem (w celu przyrumienienia). Piec w gorącym piekarniku ok. 45 minut.

Przejdźmy do sosu. Wsypać okruszki do garnka i zalać mlekiem. Mleka ma być tyle ile chleb jest w stanie wchłonąć plus trochę. Włożyć cebulę (nierozdrobnioną!) i pieprz. Zagotować, wymieszać i gotować na małym ogniu aż będzie bardzo gęste. Dodać masło, wymieszać, wyjąć cebulę i pieprz. Sos gotowy. Robi się nieco krócej niż pieczenie kurczaka, więc można go przygotowywać w międzyczasie.



Moim zdaniem sos świetnie współgra z drobiem. Mąż stwierdził, że woli ostrzejsze sosy. A nasze Maleństwo oblizywało paluszki (dosłownie!) wołając „sos!, sos!”.

30 września 2011

Karaibska sałatka ze szpinaku

Tym razem w ramach sałatkowych podróży wybraliśmy się na Karaiby a konkretnie na Martynikę. Przepis pochodzi z książki "Kuchnia karaibska" Rose Marie Donhauser.

Składniki (pół porcji względem książki):

  • 200 g świeżego szpinaku
  • 2 pomidory
  • 1 mała biała cebula
  • 1 mała czerwona cebula
  • 2 kromki białego chleba
  • masło
  • 75 g jogurtu
  • 2 łyżki śmietany
  • łyżka musztardy
  • sok z połowy limonki
  • łyżka cukru
  •  ćwierć łyżeczki mieszanki przypraw z wysp karaibskich:
    chilli, ziele angielskie, kminek, słodka papryka, curry (wszystko zmielone) w proporcjach 1:1:4:4:8
  • ząbek czosnku
  • sól
 Chleb pokroić w kostkę i podsmażyć na maśle. Szpinak umyć, oczyścić, wysuszyć i pokroić w paski. Pomidory sparzyć, obrać i pokroić na kawałki (w książce każą najpierw wyjąć nasiona, ja to z lenistwa ominęłam - nasiona nie przeszkadzały). Obrane cebule pokroić w piórka. Sos - czosnek pokroić, posolić i zmiażdżyć, dodać jogurt, sok, śmietanę, musztardę, przyprawy oraz cukier i wymieszać. Położyć na sobie szpinak, grzanki, pomidory, cebulę i polać sosem. Nie mieszać.



Niesamowicie podobają mi się kolorystycznie pomidory leżące na liściach szpinaku. Piękny kontrast! Niestety dodanie pozostałych składników trochę psuje ten efekt.
A w smaku sałatka też niczego sobie.

20 lipca 2011

Chleb z młóta

Przy robieniu tego chleba na początku próbowałam się wzorować na wypróbowanych na blogach przepisach na chleb na zakwasie, ale za pierwszym razem coś mi się pomyliło i pół procesu wytwarzania chleba wzorowałam na jednym przepisie a drugie pół na drugim. Potem udoskonaliłam ten zmiksowany przepis i chyba mogę uznać to co teraz używam za mój autorski.

Podaję przy okazji jak zrobić zakwas (za Pelą)

Składniki na zakwas:
  • mąka żytnia razowa 2000 - kilkaset gramów
  • letnia woda - jak wyjdzie
  • słoik lub kamienny garnek
 Pierwszego dnia należy wymieszać w wybranym naczyniu 100 g mąki z taką ilością wody, aby wyszła nam konsystencja gęstej śmietany. Przykryć. Ja używam do tego tetrowej ściereczki, bo wydaje mi się, że powinno to w miarę oddychać. (Uprzedzając pytania - nie, ściereczka nie jest zrobiona z pieluchy, tylko z maseczki chirurgicznej) Po kilkunastu godzinach zamieszać. Drugiego dnia dodać kolejne 100 g mąki, dolać wody do konsystencji i wymieszać. Kolejne dwa dni powtarzać procedurę. Piątego dnia można piec chleb. Po zrobieniu chleba do pozostałej części zakwasu można dodać trochę mąki i wody (dokarmić) i po paru godzinach schować do lodówki. Przed kolejnym pieczeniem wyjąć na parę godzin na ogrzanie i wykorzystywać.

A teraz czas na chleb.

Składniki: (na formę o pojemności ok. 3l)
  • 200 g zakwasu z przepisu powyżej
  • 200 g mąki żytniej razowej
  • 200 g mąki pszennej razowej
  • 400-500 ml letniej wody
  • 500 g młóta
  • 300 g białej mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • olej do posmarowania formy
Etap I: (wieczorem lub przed pójściem od pracy)
W dużej misce wymieszać zakwas, mąki razowe i dolać tyle wody, aby dało się wymieszać i było lekko lejące. Przykryć i odstawić na ok. 8 godzin w przytulne miejsce.

Etap II: (wcześnie rano lub po południu)
Do ciasta dodać młóto, białą mąkę, posolić i dokładnie wymieszać. Formę natłuścić. Nałożyć ciasto do formy i odstawić na 2-3 godziny w ciepłe miejsce.

Etap III: (późno rano lub wieczorem)
Piekarnik nagrzać do 250°, wstawić chleb i od razu zmniejszyć ustawioną temperaturę na 200°. Piec godzinę. Potem wyłączyć grzanie i zostawić na chwilę w studzącym się piekarniku. Gdy troszeczkę przestygnie wyjąć chleb  z formy i ustawić do góry nogami, aby stygł dalej.