19 października 2011

100 lat z Lucy Maud (w kuchni)


Wiecie dlaczego lubię gotować?

Między innymi dlatego, że jedną z ulubionych autorek mojego dzieciństwa była Lucy Maud Montgomery. Bohaterki jej książek, w tym ta najsłynniejsza - Ania Shirley, ciągle gotują, pieką i robią przetwory. Ja też tak chciałam. I tak samo, jak im, mnie nie zawsze się wszystko udawało. Ale chęć do dalszych prób pozostała. No, ja przynajmniej nie dodałam nigdy kropli walerianowych do ciasta. Pewnie dlatego, że nie miałam ich w domu ;-)

Ta akcja to właśnie taki mały hołd dla najsłynniejszej kanadyjskiej pisarki. Hołd kulinarny, bo kulinaria zajmowały dużo miejsca w jej twórczości. Pretekstem niech będzie to, że w 1911 roku, trzy lata po oryginale, ukazało się pierwsze wydanie Ani z Zielonego Wzgórza po polsku. Czyli w tym roku obchodzimy stulecie obecności twórczości  L.M. Montgomery wśród nas. I w naszych kuchniach.

Jeśli też darzycie te książki sentymentem, to serdecznie zapraszam do przyłączenia się do świętowania. Niech będzie to okazja do powrotu do książek z młodości. Zabawa będzie polegać na tym, żeby  przygotować i opisać potrawę, do której zainspirował nas fragment książki L.M. Montgomery. Może to być fragment o „ciasteczkach boleśnie zaostrzających apetyt”, o kurczętach lub zupie podanych na obiad, o słynnym cieście cytrynowym panny Kornelii, o wrednych pączkach, które nie chciały wyjść Jance itd. itp. Wyobraźmy sobie jak mogło smakować to przykładowe ciasto cytrynowe i zróbmy takie. Możemy przy okazji zgłębić tradycyjną kuchnię brytyjską i kanadyjską, ale nie jest to niezbędne. Konieczna jest za to dobra zabawa.

Zasady akcji:
  • Akcja trwa od 19 listopada do 4 grudnia 2011.
  • W akcji uczestniczą wpisy opublikowane w czasie trwania akcji (czyli bez wpisów archiwalnych)
  • W akcji uczestniczą wpisy na blogach z przepisami inspirowanymi fragmentami książek Lucy Maud Montgomery.
  • Każdy wpis musi zawierać cytat z książki po polsku lub po angielsku z tłumaczeniem na polski
  • Każdy wpis musi zawierać link do zaproszenia (może być w formie aktywnego banera) i krótką informację o akcji.
  • Każdy wpis musi zawierać przepis związany z podanym cytatem oraz zdjęcie potrawy wykonanej własnoręcznie według przepisu
  • Wpisy można zgłaszać za pośrednictwem miksera, durszlaka lub wysyłając link na adres lucymaud100@o2.pl 
No to tyle wyliczanki co „wpis musi” i co można. Zasady brzmią sztywno, ale niestety muszą być spisane, żeby nie było nieporozumień. Mam nadzieję, że tę trochę sztywności mi wybaczycie.

W ramach akcji planuję jeszcze trzy „wspólne gotowania” na weekendy zawierające się w tym czasie. Szczegóły będę rozsyłać chętnym z odpowiednim wyprzedzeniem. To kto jest chętny? :->

kod do banera:


Baner mikserowy:
100 lat z Lucy Maud (w kuchni)

Baner durszlakowy:

100 lat z Lucy Maud (w kuchni)

9 komentarzy:

Fuchsia pisze...

Super akcja! Ja w dzieciństwie wprost uwielbiałam opowieści o Ani - miałam całą serię :) Do tej pory wspominam je z ogromnym sentymentem!

Monisia pisze...

Podoba mi się;) też lubiałam Anię;) ba, wręcz ją uwielbiałam i cały czas mam ów książkę w mojej biblioteczce, z piękną dziewczyną w niebieskiej sukience na okładce;)

Pela pisze...

Czekałam, czekałam i wreszcie się doczekałam :)
Świetnie, że w końcu zdecydowałaś się zrealizować pomysł.
Ja oczywiście dołączam :)

Domi w kuchni pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Dobromiła pisze...

Fuchsia, Monisia, Pela, Domi, bardzo się cieszę, że się tak miło odezwałyście!

Domi, może być cytat z dowolnej książki Lucy Maud ;-)

Domi w kuchni pisze...

Ach, no to strasznie się cieszę, bo już ksiązkę mam wypożyczoną i mogę planować.
Bo ta książka "Kuchnia z Zielonego Wzgórza" jest innych autorek, ale jest pisana na podstawie zeszytu L.M. Montgomery i tam są wszystkie jej przepisy :) zobaczymy, co da się wykombinowac :)
Teraz też załuję, że nie jestem w domu, bo mam tam całą serię Ani :(

Panna Malwinna pisze...

Trzeba będzie odkurzyć stara kolekcję książek;)Już nie mogę się doczekać

kasandraa6 pisze...

też pamiętam te opowieści mam na strychu wszystkie części :-) uwielbiałam ja swego czasu

Makagigi pisze...

Świetna akcja:) To będzie miły powrót do dzieciństwa, kiedy w kółko czytałam tą książkę:D