25 stycznia 2013

Szpinakowy dhal

Dzisiaj za sprawą wspólnego gotowania po raz kolejny pichciłam coś indyjskiego. Razem z Maggie, Wierą, Siaśką i Shinju robiłyśmy dhal. Oczywiście każda swój. Ja wykorzystałam przepis z „Kuchni indyjskiej wegetariańskiej” Joanny Sucheckiej.

Składniki:
  • szklanka grochu w połówkach
  • 4 szklanki wody
  • 2 łyżki masła klarowanego (ghi)
  • pół łyżeczki gorczycy
  • łyżeczka kuminu
  • pół łyżeczki sproszkowanego chilli 
  • 2 szklanki mrożonego szpinaku
  • 2 pomidory
  • łyżeczka soli
Szpinak rozmrozić. Groch namoczyć w wodzie i ugotować do miękkości. Ja gotowałam w szybkowarze, więc ominęłam namaczanie. (Tak naprawdę to w ostatniej chwili się zdecydowałam na to gotowanie i nawet bym nie zdążyła namoczyć, szybkowar mnie uratował.)
W drugim garnku rozgrzać masło, wsypać na nie przyprawy, chwilę podsmażyć, dodać szpinak i smażyć kilka minut. Pomidory pokroić. Do szpinaku dodać pomidory, sól i groch. Chwilę pogotować i gotowe. Podawać z ryżem lub chlebkami.


Jak na kuchnię indyjską to bez rewelacji. Niestety ciapowaty szpinak za bardzo kojarzy mi się z przedszkolem. Przyprawy ratują sytuację, ale nie do końca.
(Warzywa strączkowe edycja zimowa-ZAPROSZENIE

21 listopada 2012

Kladdkaka - szwedzkie ciasto czekoladowe

Dzisiaj na zakończenie akcji Kuchnia skandynawska w kilka blogerek przygotowywałyśmy słodkie skandynawskie wypieki. Oto nasz skład:
Ja zdecydowałam się na szwedzkie ciasto czekoladowe - Kladdkaka.

A oto skład wypieku:
Składniki:
  • 125 g masła
  • 2 jajka
  • 220 g cukru
  • 4 czubate łyżeczki kakao
  • 120 g mąki
Masło roztopić i ostudzić. Jajka z cukrem ubić na gładką masę. Dodać kakao i mąkę i delikatnie zmiksować. Na koniec dodać masło i wymieszać. Wlać w natłuszczoną małą tortownicę. Piec ok. pół godziny w 150 stopniach C.



Ciasto jest ciekawe. Na zewnątrz chrupiące, w środku wilgotne. No i czekoladowe. A mnie ochota na czekoladę jak nie chciała przejść, tak nadal nie chce.

17 listopada 2012

Meksykański indyk czekoladowy

Ten przepis mam wycięty z „Przyjaciółki” sprzed pięciu lat. Dotychczas przy przeglądaniu wycinków omijałam go szerokim łukiem, bo nazywa się tam „Indyk w sosie czekoladowym”, a mój główny konsument nie lubi mięsa na słodko. Dzisiaj odkryłam, że ten sos wcale nie jest na słodko, tylko zgodnie ze środkowoamerykańską tradycją jest pikantny. Nielubiącymięsanasłodko Konsument był bardzo zadowolony z powstałego dania.

Dla większości przypraw nie było podanej ilości, więc podaję tak jak ja dałam. Moje wyszło ostre.

Składniki:
  • 1 kg piersi z indyka
  • włoszczyzna
  • sól
  • 2-3 łyżki oleju
  • 1 papryka
  • łyżeczka sezamu
  • 2 ząbki czosnku
  • grzanka z jednej kromki chleba
  • 2 łyżki migdałów
  • 2 pomidory
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki pieprzu
  • łyżeczka chilli w proszku
  • 2 łyżki kakao
  • łyżka miękkiego masła
  • łyżka oliwy
Migdały sparzyć i obrać ze skórki. Mięso i włoszczyznę umyć, oczyścić i włożyć do posolonego wrzątku. Gotować aż mięso będzie miękkie po czym wyjąć je z wywaru i odsączyć. Pozostawić 2 szklanki wywaru do sosu. Resztę można wykorzystać do czego innego. Migdały i sezam uprażyć na suchej patelni. Paprykę umyć, oczyścić z pestek, drobno pokroić. Czosnek obrać i posiekać. Pomidory sparzyć, obrać ze skóry, oczyścić i pokroić w kostkę. Grzankę połamać na malutkie kawałki. Na rozgrzanym oleju podsmażyć mięso aż będzie rumiane, po czym włożyć je do czystego garnka. Warzywa, czosnek, grzankę, migdały i sezam zmiksować, dodać przyprawy i masło i wymieszać. Powstałą pastę przesmażyć na oliwie. Mięso zalać tymi pozostałymi dwoma szklankami wywaru, dodać pastę i dusić ok. godziny. Podawać z ryżem ugotowanym na sypko.


Dzisiejsze danie powstało w ramach wspólnego gotowania z Lejdi,  Kabką, Mirabelką, Siaską, Wierą,  Mopsikiem, Bartoldzikiem i Maggie oraz w ramach kolejnego orzechowego tygodnia.


9 listopada 2012

Placek z dynią i kurczakiem

Ta potrawa jest wynikiem mojego natchnienia przy eksperymentowaniu. Eksperymentowaniu tym razem udanym. Wyszło szybko i smacznie.

Składniki:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 kg dyni
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • łyżeczka curry
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Pierś umyć, oczyścić i pokroić w kostkę. Podobnie postąpić z dynią. Na głębokiej, dużej patelni podsmażyć kurczaka. Dodać dynię, przykryć i dusić do miękkości dyni. Dodać zmiażdżony czosnek i przyprawy, wymieszać. Do dużego, płaskiego, natłuszczonego naczynia kamionkowego lub żaroodpornego wyłożyć ciasto, tak aby dno było przykryte, a następnie włożyć nadzienie i przykryć pozostałym ciastem. Nie musi być dokładnie cała powierzchnia przykryta. Piec 15-20 minut w temperaturze 200 stopni C.

Dyniowy uśmiech placka:


3 listopada 2012

Jesienne kanapki na ciepło

Dzisiaj na śniadanie zaeksperymentowałam. Kanonicznie dodatkiem do kanapek z masłem orzechowym powinien być banan, ale spróbowałam zastąpić go gruszką. Wyszło ciekawie, chłopaki pochłonęli kanapki ekspresowo i stwierdzili, że są bardzo smaczne.

Składniki:
  • chleb na zakwasie
  • masło orzechowe
  • gruszka
  • ziarna sezamu
Chleb pokroić na kromki, posmarować masłem orzechowym. Gruszkę pokroić na cienkie plasterki i położyć na połowie kromek, po czym posypać je sezamem. Kromki z gruszkami przykryć pozostałymi. Podgrzać w opiekaczu.


29 października 2012

Pieczona dynia z boczkiem

Na dzisiaj w naszym wspólnym gotowaniu zaplanowane było wytrawne danie z dynią. Ja zdecydowałam się z tej okazji wypróbować przepis na pikantną dynię pieczoną z boczkiem.

Składniki:
  • dynia
  • wędzony boczek
  • sól
  • mielone chilli
  • oliwa z oliwek
Dynię umyć, wykroić pestki i pokroić na grube plastry. Moim zdaniem nie trzeba obierać, bo skórka po upieczeniu robi się całkiem jadalna, ale jak ktoś jest bardzo wrażliwy na skóry to niech obierze. Boczek  pokroić na cienkie plasterki. Owinąć dynię w boczek, w razie konieczności przymocować wykałaczkami lub szpikulcami. Włożyć do naczynia żaroodpornego. Lekko posolić i posypać chilli. Skropić oliwą. Piec pół godziny w 200°C. W trakcie pieczenia tworzy się troszeczkę sosu dyniowo-boczkowego. Ja użyłam go jako okrasy do kaszy gryczanej i razem stworzył mi się prosty i szybki obiad. 


A oprócz mnie gotowali:

26 października 2012

Bawarskie precle

Przepis na te precle znalazłam w letnim numerze „Piwowara” w rubryce prowadzonej przez Piwowarkę Agę.

Składniki:

  • 4 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • półtorej szklanki letniej wody
  • 2,5 dag drożdży
  • łyżka cukru
  • 3 łyżki sody oczyszczonej
  • łyżeczka soli
  • gruboziarnista sól do posypania
Drożdże rozrobić z cukrem w połowie wody. Dodać mąkę, sól i resztę wody. Wymieszać i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Ponownie zagnieść. Odrywać po kawałku, formować wałeczki i zawijać je w precle. W garnku zagotować litr wody, dodać sodę, delikatnie zanurzać precle i gotować je paręnaście sekund od wypłynięcia. Wyłowione i odcedzone wyłożyć na blasze pokrytej papierem do pieczenia, posypać grubą solą (ja użyłam soli od Peli, sprawdziła się rewelacyjnie), ewentualnie ponacinać w paru miejscach. Piec 10 minut w 200°C.


Za tło zdjęcia robi kieliszek z dunkelem. Aga poleca te precle do weizena, ale z dunkelem też dobrze smakują. W końcu i to i to to piwo pszeniczne.