12 lutego 2012

Torta - egipskie ciasto jogurtowe

Dawno nie prezentowałam żadnego ciasta. A to dlatego, że w tym zakresie rzadko wypróbowuję nowe przepisy. Tym razem zdecydowałam się na coś nowego, a to przy okazji przeglądania książki Nile Style: Egyptian Cuisine and Culture... pod kątem przepisów do akcji arabskiej Panny Malwinny. To ciasto jest tam polecane jako dodatek do śniadania, jedzonego przed wschodem słońca w czasie ramadanu. Trochę przerobiłam przepis na „po mojemu”, ale dotyczy to szczegółów przygotowywania, które moim zdaniem nie wpłynęły na efekt końcowy. Np. zamiast ubijać całe jajka i dodawać do ubitego masła z cukrem, najpierw utarłam masło, cukier i żółtka a potem dodałam ubite białka.

Składniki
  • kostka masła w temperaturze pokojowej
  • szklanka cukru
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 4 duże jajka
  • pół kubka jogurtu typu greckiego
  • 1,75 szklanki niebielonej mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Utrzeć masło z cukrem, dodać żółtka i utrzeć na lekką gładką masę. Dodać skórkę z pomarańczy i ekstrakt waniliowy. Ubić białka na sztywną pianę, dodawać do utartej masy w czterech porcjach. Po dodaniu każdej porcji ubić połączoną całość na gładką, puszystą masę. Następnie dodać jogurt i wymieszać. Mąkę i proszek przesiać i dodać do masy. Dokładnie wymieszać.
Nałożyć do natłuszczonej i umączonej keksówki (w książce piszą, że ma mieć 10 cali długości)
Piec w temperaturze 175°C przez 40-45 minut (do suchego patyczka). Po wyjęciu z pieca pozostawić w formie do ostygnięcia. Pokroić w 2,5-centymetrowe plastry.



Ciasto jest lekkie i puszyste, ale smakuje bardzo swojsko. Po smaku nie zgadłabym, że pochodzi z egzotycznego kraju.

Ciasto uczestniczy w akcjach
II Festiwal Kuchni Arabskiej Ciasta ŚwiataZ Widelcem przez Afrykę, Australię i Oceanię

5 komentarzy:

dream-about-muffins pisze...

Przepis dość ciekawy. Chyba fajnie by było poczuć w domu takie egipskie klimaty :)

pozdrawiam

Emma pisze...

Jeśli egipskie, to już dodaję do zakładem :))

Emma pisze...

zakładek* ;)

Dobromiła pisze...

Przynajmniej moja książka twierdzi, że egipskie ;-)

Tyna pisze...

Egipskie, ale swojskie i na pewno bardzo pyszne!:)